Rola partnera przy porodzie. Co konkretnie robić na sali porodowej? Radzi położna
Wielu partnerów wchodzi na salę porodową z jednym pytaniem w głowie: co ja właściwie mam tu robić? To dobre pytanie i ma konkretną odpowiedź. Obecność partnera daje realne wsparcie, jeśli wiecie, na czym ono polega. W tym artykule mówię wprost, co partner robi krok po kroku, zanim, w trakcie i tuż po porodzie.
Czas czytania:
Spis treści
Dlaczego obecność partnera na sali porodowej ma znaczenie
Prawo do obecności osoby bliskiej podczas porodu to w Polsce prawo pacjentki, nie przywilej, o który trzeba prosić. Wynika to z rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej. Ograniczenie tego prawa jest możliwe tylko w uzasadnionych sytuacjach, takich jak bezpieczeństwo zdrowotne, organizacja udzielania świadczeń albo sytuacje wymagające pilnych procedur medycznych, na przykład gdy przebieg porodu wymaga zakończenia pilnym cięciem cesarskim. W takich chwilach osoba towarzysząca może zostać poproszona, żeby poczekała pod salą operacyjną, i nie jest obecna podczas samego zabiegu. W praktyce widzę codziennie, że obecność bliskiej osoby zmienia atmosferę na sali: rodząca ma przy sobie kogoś, kto zna ją najlepiej, kto pamięta, co ustaliłyście wcześniej, i kto nie jest dla niej obcym człowiekiem w fartuchu.
To nie znaczy, że partner ma zastąpić personel medyczny. Wasze zadania się różnią. My pilnujemy przebiegu porodu i bezpieczeństwa, Wy jesteście po to, żeby rodząca nie była sama ze swoimi emocjami. To wystarczy, żeby zrobić różnicę.
Zanim zacznie się poród: jak przygotować się razem
Dobre przygotowanie zaczyna się dużo wcześniej niż pierwsze skurcze. Warto usiąść razem i ustalić kilka rzeczy na spokojnie, zanim zrobi się gorąco:
- Co rodząca chciałaby, żebyście robili przy bólu: masaż, trzymanie za rękę, cicha obecność bez dotykania.
- Jakie słowa ją uspokajają, a jakie denerwują (to bywa bardzo indywidualne).
- Kto informuje rodzinę o postępach, żeby rodząca nie musiała się tym zajmować.
- Co spakować do torby: dokumenty, coś do picia i przekąski dla partnera (długi poród to też długi dzień dla Was obojga), ładowarka do telefonu.
Rozmowa o planie porodu, nawet nieformalna, daje Wam wspólny język na później. Kiedy zaczną się skurcze, nie ma czasu na negocjacje, jest czas na działanie.
Na sali porodowej: co partner robi krok po kroku
To jest sedno pytania, z którym najczęściej się do mnie zgłaszacie. Konkretne rzeczy, które partner realnie robi:
- Pilnuje oddechu razem z nią. Nie musicie oddychać identycznie, ale spokojny, widoczny rytm Waszego oddechu pomaga jej się zsynchronizować, zwłaszcza kiedy traci własny rytm w szczycie skurczu.
- Pomaga zmieniać pozycje. Stanie, kucanie, opieranie się o Was, chodzenie po sali, kiedy stan rodzącej na to pozwala, mogą złagodzić dyskomfort. Więcej o konkretnych technikach przy skurczach piszę w osobnym artykule „Jak partner może pomóc przy skurczach?”.
- Dotyka w sposób, który wcześniej ustaliliście. Masaż dolnej części pleców, trzymanie za rękę, ucisk na biodra, to wszystko pomaga, ale tylko jeśli rodząca w tym momencie tego chce. Pytajcie na bieżąco, potrzeby potrafią się zmieniać z minuty na minutę.
- Jest punktem odniesienia w chaosie. Poród potrafi być intensywny. Wasz spokojny głos, powtarzający proste zdania: „jesteś tu, robisz to dobrze”, ma większą siłę, niż się wydaje.
- Dba o podstawowe potrzeby rodzącej. Woda, chłodny kompres na czoło, poprawienie poduszki, drobiazgi, o których w trakcie skurczu ona sama nie pomyśli.
Jeden dostęp. Wszystkie 8 kursów.
Wszystkie 8 kursów znajdziecie w jednej bibliotece Przygotowani.online. Wybierzcie tylko, ile czasu potrzebujecie: 7, 30 lub 90 dni, od 39 zł. Bez subskrypcji, z gwarancją zwrotu 24 h.
Zobaczcie plany dostępuKiedy słuchać personelu, a kiedy pytać
Macie prawo pytać. Jeśli coś się dzieje, a nikt Wam nie wyjaśnił dlaczego, zapytajcie wprost: „Co się teraz dzieje?”, „Czy to jest coś, o czym powinniśmy wiedzieć?”. Dobry personel odpowie i to nie jest przeszkadzanie w pracy, to normalna część komunikacji.
Jest też druga strona tego samego: w momentach, kiedy położna albo lekarz podejmują szybką decyzję, to nie jest czas na dyskusję na sali. Zaufajcie, że działamy w interesie rodzącej i dziecka, zadajcie pytania zaraz potem, kiedy sytuacja się uspokoi. Rozróżnienie między „mam prawo zapytać” a „to nie jest moment na pytanie” przychodzi łatwiej, kiedy wiecie wcześniej, że oba są w porządku.
Kiedy partner też się boi
O tym mało kto mówi wprost, ale partnerzy też się boją. Widoku bólu bliskiej osoby, poczucia bezradności, tego, że coś zrobią źle. To normalne i wcale nie oznacza, że sobie nie poradzicie.
💡 Wskazówka od położnej: Jeśli poczujecie, że robi się Wam słabo, powiedzcie o tym personelowi, zanim zrobi się gorzej. Możecie usiąść, wyjść na chwilę, napić się wody. Rodząca potrzebuje Was obecnych, niekoniecznie idealnych.
W skrócie: Rola partnera przy porodzie (podsumowanie)
- Obecność partnera to prawo rodzącej, nie uprzejmość ze strony szpitala.
- Ustalcie wcześniej, czego rodząca potrzebuje przy bólu: dotyku, słów, ciszy.
- Na sali: oddech razem z nią, pomoc przy zmianie pozycji, dotyk, spokojny głos, dbanie o podstawowe potrzeby.
- Macie prawo pytać personel, ale w chwilach szybkich decyzji medycznych zaufajcie i pytajcie później.
- Strach partnera też jest normalny. Powiedzcie o nim, zamiast go ukrywać.
Najczęstsze pytania
Czy partner zawsze może być obecny podczas porodu w polskim szpitalu?
Tak, to prawo pacjentki do obecności osoby bliskiej, nie decyzja uznaniowa szpitala. Może zostać ograniczone tylko w uzasadnionych sytuacjach, na przykład gdy przebieg porodu wymaga pilnego cięcia cesarskiego. Wtedy osoba towarzysząca czeka pod salą operacyjną. Warto to potwierdzić przy zapisie do szpitala, bo procedury organizacyjne różnią się między placówkami.
Co partner powinien zabrać ze sobą na salę porodową?
Dokumenty, coś do picia i przekąski dla siebie, ładowarkę do telefonu, ewentualnie rzeczy ustalone wcześniej z rodzącą, np. olejek do masażu. W wielu szpitalach obowiązują też własne zasady dotyczące np. ubioru, dobrze sprawdzić to wcześniej na miejscu.
Co jeśli partner nie wie, jak pomóc w danym momencie?
Najprościej zapytać wprost: „Co teraz pomoże?”. Potrzeby rodzącej zmieniają się z minuty na minutę, więc nie ma jednej stałej recepty. Spokojna obecność, oddech razem z nią i gotowość do zmiany planu znaczą więcej niż perfekcyjna wiedza.
Czy partner może zadawać pytania personelowi medycznemu w trakcie porodu?
Tak, macie prawo pytać, co się dzieje i dlaczego. W momentach, kiedy trzeba podjąć szybką decyzję medyczną, lepiej zaufać personelowi i zapytać zaraz potem, gdy sytuacja się uspokoi.
Marta Mszanowska
Położna porodowa
Położna z sali porodowej. Towarzyszy rodzącym na co dzień i wie, co naprawdę dzieje się przy porodzie. Na platformie prowadzi tematy porodu: fazy, pozycje, oddech i współpracę z personelem.

Kim jesteśmy
Tworzymy Przygotowani.online we trzy: położna rodzinna, położna z sali porodowej i fizjoterapeutka uroginekologiczna. Same prowadzimy kursy, które tu znajdziecie, i mówimy w nich do Was obojga, nie tylko do mamy. Uczymy o ciąży, porodzie i pierwszych miesiącach z dzieckiem, korzystając z tego, co widzimy na co dzień w pracy z rodzicami. Tę wiedzę zebrałyśmy w kursach wideo, do których wracacie w swoim tempie, kiedy akurat jej potrzebujecie.
Przeczytaj też
Kilka innych wpisów, które mogą się teraz przydać.


