Ostatnia aktualizacja: 15 września 2026

Dla partnera

Jak partner może pomóc przy skurczach? Radzi położna

Skurcz trwa, rodząca się garbi, oddech przyspiesza, a Wy stoicie obok i nie wiecie, czy dotknąć, czy się odsunąć. To jeden z najczęściej zadawanych mi pytań: co konkretnie robić rękami i głosem, kiedy skurcz jest w szczycie. Ten artykuł to właśnie ta odpowiedź, krok po kroku.

Czas czytania:
3–5 minut

Zanim zaczniecie: kilka rzeczy do ustalenia wcześniej

Więcej o ogólnej roli partnera na sali piszę w artykule „Rola partnera przy porodzie”. Tu skupiam się wyłącznie na samym momencie skurczu, bo to zwykle najbardziej stresujący fragment dla osoby towarzyszącej.

Jedna rzecz zdarza się często: partner próbuje pomóc technikami, których rodząca w ogóle nie chce w tym momencie. Dlatego dobrze przećwiczyć wcześniej, jeszcze przed porodem, co konkretnie jej pomaga: mocny ucisk czy delikatny dotyk, cisza czy Wasz głos, ruch czy bezruch. Skurcze bywają zaskakująco różne osoba od osoby.

Oddech: jak pomóc, nie oddychając za nią

Częsty mit: partner ma „oddychać razem z nią” identycznie, licząc głośno na głos. To rzadko działa i bywa irytujące w szczycie bólu. Lepiej działa coś prostszego: pokazujcie spokojny, wolny rytm własnym oddechem, żeby rodząca miała się o co oprzeć wzrokiem lub słuchem, kiedy traci swój rytm.

💡 Wskazówka od położnej: Jeśli wcześniej ćwiczyłyście konkretną technikę oddechową (np. na zajęciach przygotowujących do porodu), przypomnijcie ją krótko, jednym zdaniem, nie całym wykładem: „pamiętaj, wydech dłuższy niż wdech”. W szczycie skurczu nie ma miejsca na długie instrukcje.

Dotyk i pozycje, które realnie łagodzą skurcz

To, co realnie pomaga w trakcie skurczu, zwykle mieści się w kilku sprawdzonych sposobach:

  • Ucisk na dolną część pleców lub okolicę kości krzyżowej, dłonią albo pięścią, z siłą, jaką rodząca wskaże. To jedna z metod, które wiele rodzących ocenia jako bardzo pomocną w łagodzeniu bólu skurczowego, zwłaszcza gdy ból promieniuje do pleców. Skuteczność metod niefarmakologicznych jest indywidualna i nie da się jej zagwarantować ani ustawić w jednym rankingu, dlatego warto tę metodę wcześniej wypróbować i przećwiczyć. Może przynieść ulgę już w ciąży, jeśli ból kumuluje się w tej okolicy.
  • Zmiana pozycji, jeśli stan rodzącej na to pozwala: oparcie się o Was w pozycji stojącej, kucanie, klęczenie na piłce porodowej, chodzenie między skurczami. Ruch bywa lepszy niż leżenie na wznak.
  • Ciepły kompres na dolnej części pleców lub brzuchu, jeśli szpital na to pozwala.
  • Trzymanie za rękę bez ściskania jej odruchowo za mocno. Rodząca sama Was wtedy ściśnie, jeśli tego potrzebuje.

Pytajcie krótko i na bieżąco, co teraz pomaga: „mocniej czy lżej?”, „tu czy niżej?”. Potrzeby zmieniają się w trakcie porodu, czasem z jednego skurczu na drugi.

Jeden dostęp. Wszystkie 8 kursów.

Wszystkie 8 kursów znajdziecie w jednej bibliotece Przygotowani.online. Wybierzcie tylko, ile czasu potrzebujecie: 7, 30 lub 90 dni, od 39 zł. Bez subskrypcji, z gwarancją zwrotu 24 h.

Zobaczcie plany dostępu

Słowa, które pomagają, i te, których lepiej unikać

Krótkie, spokojne zdania działają najlepiej: „jesteś tu”, „to mija”, „dobrze ci idzie”. Unikajcie pytań wymagających namysłu w trakcie skurczu, np. „czy na pewno tak jest lepiej?”. To zbyt dużo do przetworzenia w szczycie bólu.

Unikajcie też porównań i uspokajania na siłę typu „to nic takiego”, nawet w dobrej wierze. Rodząca wie najlepiej, jak bardzo to boli. Wasza rola to być obok, nie oceniać intensywności jej bólu.

Kiedy zrobić krok w tył i zawołać personel

Jeśli zauważycie coś, co Was niepokoi (nagła zmiana w zachowaniu rodzącej, silny niepokój, cokolwiek nietypowego), powiedzcie o tym położnej od razu, zamiast czekać. Nie musicie oceniać, czy to poważne, my to ocenimy.

W momentach interwencji medycznej odsuńcie się na tyle, żeby nie przeszkadzać personelowi w pracy, ale zostańcie w polu widzenia rodzącej, jeśli to możliwe. Wasza obecność, nawet z boku, wciąż ma znaczenie.

W skrócie: Jak partner może pomóc przy skurczach (podsumowanie)

  • Nie trzeba oddychać identycznie z rodzącą, wystarczy pokazywać spokojny rytm.
  • Ucisk na kość krzyżową, zmiana pozycji i ciepły kompres to sprawdzone, praktyczne sposoby łagodzenia bólu skurczowego.
  • Pytajcie krótko i na bieżąco, co teraz pomaga, potrzeby zmieniają się z minuty na minutę.
  • Krótkie, spokojne zdania działają lepiej niż pytania wymagające namysłu albo uspokajanie na siłę.
  • Przy interwencji medycznej odsuńcie się z drogi personelowi, ale zostańcie blisko, jeśli to możliwe.

Najczęstsze pytania

Czy partner powinien oddychać razem z rodzącą w trakcie skurczu?

Nie trzeba oddychać identycznie ani liczyć na głos. Skuteczniej działa pokazywanie własnym oddechem spokojnego, wolnego rytmu, żeby rodząca miała się o co oprzeć, kiedy traci swój.

Jaki dotyk najbardziej pomaga podczas skurczu?

Najczęściej pomaga ucisk na dolną część pleców lub kość krzyżową, z siłą, jaką rodząca wskaże na bieżąco. Warto też spróbować ciepłego kompresu i zmiany pozycji, jeśli stan zdrowia na to pozwala.

Jakich słów lepiej unikać przy rodzącej w trakcie skurczu?

Unikajcie pytań wymagających namysłu i uspokajania na siłę typu „to nic takiego”. Lepiej sprawdzają się krótkie, spokojne zdania: „jesteś tu”, „to mija”, „dobrze ci idzie”.

Kiedy partner powinien zawołać personel medyczny w trakcie skurczu?

Zawsze, gdy zauważy coś niepokojącego, np. nagłą zmianę w zachowaniu rodzącej. Nie trzeba samodzielnie oceniać wagi sytuacji, wystarczy zgłosić to od razu położnej.

Pierwszy raz u nas?

Kim jesteście?

Jesteśmy internetową szkołą rodzenia dla przyszłych rodziców. Więcej o zespole znajdziecie w bloku poniżej.

Co to za miejsce i dla kogo?

Platforma z kursami wideo i checklistami dla przyszłych rodziców, zwłaszcza dla par, które chcą przygotować się razem, w swoim tempie, bez sztywnych terminów zajęć stacjonarnych.

Marta Mszanowska, Położna porodowa

Marta Mszanowska

Położna porodowa

Położna z sali porodowej. Towarzyszy rodzącym na co dzień i wie, co naprawdę dzieje się przy porodzie. Na platformie prowadzi tematy porodu: fazy, pozycje, oddech i współpracę z personelem.

Zespół Przygotowani.online, trzy specjalistki, które tworzą kursy

Kim jesteśmy

Tworzymy Przygotowani.online we trzy: położna rodzinna, położna z sali porodowej i fizjoterapeutka uroginekologiczna. Same prowadzimy kursy, które tu znajdziecie, i mówimy w nich do Was obojga, nie tylko do mamy. Uczymy o ciąży, porodzie i pierwszych miesiącach z dzieckiem, korzystając z tego, co widzimy na co dzień w pracy z rodzicami. Tę wiedzę zebrałyśmy w kursach wideo, do których wracacie w swoim tempie, kiedy akurat jej potrzebujecie.